piątek, 21 lipca 2017

Na końcu świata

Chwilę przed wyjściem telefon. Zaraz będę miał to co jeszcze potrzebne, linkę i przypon. Szybka decyzja i muszę na muchę. Dzwonię do Andrzeja Olszewskiego. Jędrek bardzo pomógł, nawinął, powiązał i wytłumaczył co i jak za co bardzo dziękuję. Plan jest taki, łowię trzy godziny muchą, jak nic nie będzie to poprawiam spinem. Łowiłem od 4 do 17 muchą. Piętnaście minut, trzy zepsute brania i jest. Moja rzeka znowu mnie zaskakuje. To tu pierwszy pstrąg, tu pierwsza troć i pierwszy raz na muchę.













poniedziałek, 19 czerwca 2017

Nowości

Lubię nowe przynęty. Często otwierają oporną wodę i tak było w tym przypadku. Tomek sprezentował mi zestaw przynęt, innych niż wszystko co do tej pory stosowałem. Trzeba dobrze się przyjrzeć o co chodzi w tym wabiu. Cały test trwał kilkanaście minut i zakończył się jak widać na zdjęciu.


Dzięki Tomek!!!

poniedziałek, 29 maja 2017

Spady i po spadach


Jakiś czas temu wymyśliłem nową przynętę. Oprócz okoni, szczupaków zacząłem łowić jazie, trafił się leszcz. Docelowo przynęta ma być na pstrągi ale przyłowy też mnie cieszą. Był tylko jeden feler. Pstrągi się na to nie zapinały. Uderzenie, chwila walki i tyle. Kilka dużych ryb straciłem, trochę nerwa było. Po modyfikacjach zaczęło się łowienie. Jestem zadowolony ale... już nie mam tej przynęty. Dzisiaj spory szczupak siadł na moment, poszło po zębie i papa.